11 listopada 2009

dnia ostatniego ciag dalszy

dnia ostatniego na plaze sie wybralismy,
woda wciaz zimno-slona byla, piasek jak co dzien nie dal sie zlapac w raczke, tylko mleko smakowalo jakos tak inaczej



2 komentarze:

Anula pisze...

Niezmiernie fotogeniczna ta Wasza Helenka.Wy też, oczywiście. Ale Hellen rules, zdecydowanie ;-)

hellen pisze...

coś o jakbłku i jabłoni mi sie kołace po głowie.
jednakowoz thx.