dziwny jakis, bo nie ciaga psa za ogon, nie potrafi powiedziec "fffralka", nie rajcuja go kaluze po deszczu. no i ryczy czasem.

sytuacja tez komfortowa nie jest, bo pozycja ma w domu na pysk spadla, tak wiec rodzicow do poziomu stawiac musze. placzem, jekoleniem, troche tez czasem padne na dywan jak rejtan tadeusz, takie, wiecie, proste zagrywki, a efekt przynosza.
chyba za malo literatury przeczytali..
dobra, oto on, pan kazimierz.

7 komentarzy:
C-u-d-o! a właściwie to dwa Cuda, jedno zdecydowanie Alfa (to widać po oczach)
kazik oczy ma przymkniete tak wiec juz wiadomo kto prym w stadzie pelnic bedzie :)
No prosze, taki Kazimierz Nie-Wielki, i tyle zamieszania...
Masz racje Helleno, pokaz kto rzadzi w domu!
Tylko Brata za ogon nie ciagaj:/
ogonek to on ma jeszcze malutki. ale! jak to mawial jeden wujek " mały ale wariat."
Gratuluje ... cudne dzieciaczki ... pozdrawiam z Zielonej Góry
Cacko z dziurką to nie jest, ale jak na chłopa to pikny :D Gratulacje rodzice kochani.
no z dziurka to nie ale z wyrostkiem owszem :)
Prześlij komentarz